Krytyka pracodawcy


Dbałość o dobro zakładu pracy i dobre imię pracodawcy to obowiązek pracownika. Nie oznacza to jednak wcale, iż pracownik nie może krytykować swojego pracodawcy. Musi jednak mieć świadomość, iż taka krytyka dopuszczalna jest  w tzw. granicach dozwolonych. Krytyka pracodawcy nie przekracza tych granic, jeśli ma ona odpowiednią formę i jest uzasadniona w rzeczywistości. Krytyka pracodawcy przez zatrudnionego u niego pracownika jest dopuszczalna jedynie w wypadku, gdy pracownik sam starannie i należycie realizuje swoje obowiązki. Krytyka taka nie może mieć wpływu na ewentualną dezorganizację pracy w firmie. Jest to o tyle istotne, iż nawet uzasadniona krytyka może mieć wpływ na efektywną pracę pozostałych współpracowników. Najwyższą ostrożność w krytyce swojego pracodawcy pracownicy winni zachować, jeśli krytykują swój zakład pracy albo swojego szefa w sieci internet. W dobie coraz powszechniejszego dostępu do Internetu pracownicy nierzadko publikują krytyczne słowa na portalach społecznościowych typu Facebook, Nasza Klasa czy innych. Jeśli taka krytyka przekracza dozwolone granice, może stać się przyczyną do rozwiązania z takim krytykującym pracownikiem umowy o pracę, nawet w trybie dyscyplinarnym.
Krytyka pracodawcy w Internecie jest o tyle istotna, że z reguły zawsze jest ona anonimowa, co nie świadczy jednak o tym, iż tożsamości krytykującego pracownika nie da się ustalić. Przykładem rażącego przekroczenia granic dozwolonej krytyki jest np. oskarżanie pracodawcy (albo przełożonych) o popełnianie przestępstw kryminalnych, naruszanie praw pracowniczych itp. Jeśli krytyka ta jest bezpodstawna, pracodawca posiada możliwość zwolnienia pracownika, rozwiązując umowę bez okresu wypowiedzenia. Rażącym przekroczeniem granic dozwolonej krytyki jest także oczernianie pracodawcy słowami potocznie uznanymi za obraźliwe.

Czy można zwolnić chorowitego pracownika


Każdy pracodawca prędzej czy później boryka się z problemem, jakim jest dla niego często chorujący pracownik. Taka osoba naraża pracodawcę na stratę pieniędzy (gdyż pracownikowi, który przebywa na zwolnieniu lekarskim trzeba co do zasady wypłacić wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, które to wynagrodzenie pracodawca wypłaca za pierwsze 33 dni choroby pracownika, albo za pierwsze 14 dni choroby, jeśli pracownik ten ukończył 50 rok życia. Dodatkowo problemem jest dla pracodawcy zapewnienie realizacji obowiązków, które należały do pracownika, przebywającego na L4. A ponieważ dla dobra zakładu pracy i interesu szefa obowiązki te muszą zostać wykonane, ich realizacja spada niejako na pozostałych pracowników. W konsekwencji zdarzyć się może, że pracodawca poniesie wówczas dodatkowe koszty - wypłaty pracownikom dodatków za godziny nadliczbowe. Pracodawca nie stoi jednak na straconej pozycji. Takiego pracownika, który albo często albo długo choruje, można w uzasadnionych przypadkach zwolnić. Należy pamiętać jednak, aby nie wręczać pracownikowi wypowiedzenia umowy o pracę, jeśli nadal pozostaje on na zwolnieniu lekarskim, gdyż jest to wprost zabronione przepisami kodeksu pracy (nie wolno wręczać wypowiedzenia pracownikowi na zwolnieniu lekarskim, na urlopie wypoczynkowym, macierzyńskim itp.).
Zwolnienie chorowitego pracownika jest dopuszczalne, jeśli jego przedłużająca się choroba dezorganizuje pracę w zakładzie pracy. Pracodawca, wręczając takiemu pracownikowi wypowiedzenie umowy o pracę (jeśli po wykorzystaniu L4 stawi się on w firmie) musi uzasadnić przyczynę tego wypowiedzenia, jeśli wypowiada umowę o pracę, zawartą na czas nieokreślony. Uzasadnieniem może być z pewnością dezorganizacja pracy w firmie, spowodowana częstymi chorobami pracownika. Ważne jednak, aby dezorganizacja ta była faktyczna. 
Taki problem nie istnieje, jeśli na zwolnieniu lekarskim przebywa zleceniobiorca. Nie jest on bowiem pracownikiem (podpisał umowę, jaką jest umowa cywilnoprawna zlecenia, a nie umowę o pracę. Nie obowiązuje go zatem ochrona przed wypowiedzeniem umowy.
Oczywiście problemu nie ma pracodawca, któremu pracownik przedstawił fałszywe zwolnienie lekarskie. W takim wypadku możliwa jest nawet dyscyplinarka.

Polecany post

Urlop wychowawczy – kiedy i komu przysługuje

Popular Posts